Helou wszystkim biednym duszom, które wpadły na tego blogasia.
Właśnie dziś, w koniec świata, powstaje kolejny pusty blogaś,
zaśmiecając tym samym internet. Ale ponieważ dziś koniec wszystkiego co
dobre (i niedobre) to co się będę szczypać.
Zdecydowanie jestem walnięta, bo kto by się porwał na publikowanie
takiego gówna, nie czarujmy się, pisarką nie będę.
Po cholerę więc zaśmiecam internet? Bo jestem głupia i w nagłym
przebłysku inteligencji postanowiłam założyć bloga dla siostry. Niech
się cieszy, ona lubi takie łzawe...no. Jestem świadoma swojej głupoty,
toteż nie razi tak bardzo po oczach. Chyba.
Nie będę się u rozwodzić jaka jestem fajna ( bo skromny ze mnie człowiek
:D), nie będę też pisać " jestem pierdolnięta i brzydka, ale napisz
komentarz że Ci się podoba łe łe łe" bo branie na litość mnie nie jara.
Jeśli mimo to chcesz napisać i/lub przeczytać to <hehe> opowiadanie to będzie
mi bardzo miło :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz